prezenty

Dziopan i inne radości.

By on Styczeń 17

Weekend spędziliśmy w Elblągu, do którego wręcz cudem udało nam się dojechać. Najpierw spóźniliśmy się na pociąg, później wsiedliśmy w dwa w drugą stronę… ;)
Piątek w sumie minął nam pociągowo. W sobotę na obiad przyszła siostra Tomka z rodzinką. Kacper przyniósł grę komputerową z Dziopanem (bocianem), którą katowaliśmy we dwoje ze dwie godziny :D
I dostałam wesołe suweniry:



mulin jest w sumie ok. 50 motków :), a do tego kordonki i trochę włóczek. Czuję się trochę jak sęp, ale to wysępił Tomek, więc poczucie winy mniejsze ;)
na tamborku pod mulinkami ukrył się hafcik, który objawi się już po ukończeniu. Czyli w sumie niebawem… ;)
W sobotę wybraliśmy się też na wycieczkę do muzeum, na wystawę malarstwa elbląskiego i rękodzieła ludowego, ale impreza szumna tylko z nazwy. Może to ja miałam za duże oczekiwania? ;) W każdym razie dowiedzieliśmy się przypadkiem o warsztatach tkania krajek, na które z radością się wybierzemy! ;)

I zdjęcie przyczajonego tygrysa:

nie wiem tylko dlaczego tak nieudolnie dodają mi się zdjęcia. Po kliknięciu wyświetlają się całe… ale w normalnym widoku nie. Ktoś wie jak temu zaradzić?

A! i jeszcze masa candy:
http://ladyfanaberia.blox.pl/

http://niebo-almirani.blogspot.com/

http://thecraftroyalists.blogspot.com/

i w Krainie Filcu :)

i jeszcze u TuKary:

Continue Reading