tulanki

Rozkoszniaczek!

Marzec 29

Pisałam posta o tym, że Tymowi się pozmieniało, że jęczy płacze, żyć nie daje.
A tu co? Dziś mu się znów odmieniło. :)
Tuliś mały, na rękach najfajniej, ale nabrał też odwagi i czarował dziś „ciocie” na akcji „Uszyj jasia” (o niej więcej na Tulankach będzie, jak do zdjęć się dorwiemy).

Za tydzień urodziny. Pierwsza rocznica narodzin.
Z maleńkiego okruszka stał się dzielnym chłopczykiem z własnym zdaniem.
Charakterek ma po mamusi. Szybko się wścieka, rzuca przedmiotami kiedy coś mu nie pasuje.
W zasadzie codziennie zaskakuje nas nowymi zachowaniami.

Mimo, że narzekam pod nosem, że broi, psoci, spać nie daje to kocham go nad życie.
Kiedy śpi na rękach jest taki pięny i kruchy…!
Kiedy broi ma chochliki w oczach…
Kiedy się uśmiecha to jakby wiosna przyszła…

Tymek mój!

To nic, że czasu na nic nie ma, bo liczy się On. Trudno, maile, facebookowe pogawędki, czy wędrówki po blogach poczekają. Bo czas tak szybko płynie, że każda minuta z moją PrzyTulanką jest na wagę złota. Albo i platyny. ;)