Ostróda | rodzinnie

366 wspólnych nocy…

Kwiecień 7

Czyli Tymek ma już rok!
Wczoraj był czas świętowania, dziś czas na rodzinne zdjęcia :)
Całość zrelacjonuje Wam bohater dnia, bo nam ze wzruszenia zaschło w gardłach.

Cześć to ja! Tymek, a to mój piękny torcik. Uwierzycie, że mama sama go zrobiła?

Posadzili mnie i mówią dmuchaj. Ale jak tam nie wiem o co im chodziło. Złapałem ten płomyk w ręce i znikł!

Potem ten piękny tort pokroili i wiecie co? Dali mi kawałek!

I nawet galaretki słodkiej pozwolili mi spróbować!

Normalnie tak się objadłem, że koszula na brzuchu się za ciasna zrobiła!

I goście byli – tu moi rodzice chrzestni z rodzinami:

Serio mam już rok?!

A tradycję z wyborem życiowej drogi znacie? Ja wybrałem pieczątkę mamy. Będę szefem wszystkich szefów.

A jaką fajną książeczkę dostałem! Od razu musiałem ją przeczytać. A mama taka ciekawska przez ramię mi zaglądała ;)

Wiecie co? Takie urodziny to fajna sprawa. Chcę częściej. ;)

A na koniec „tradycyjna” co półroczna fotka. Widzicie, że jest nas na niej już czworo? ;)