Bez kategorii

Miś szuka domu…

Kwiecień 11
Byliśmy dziś na wiosennym spacerze, gdy nagle Tomek kazał mi spojrzeć nad strumyk…

Nad „wodospadem” siedział smutny miś, wyglądało jakby chciał skoczyć!
Więc powoli, żeby go nie przestraszyć podeszliśmy bliżej… Miś dał się przekonać, żeby pójść z nami:


W drodze do domu pokazaliśmy mu, że przecież życie jest piękne i nie warto skakać do zimnej wody…:

Miś docenił nasze starania i pozwolił zabrać się do domu.

Początkowo wydawał się zadowolony, ale…
Przed chwilą znalazłam misia smutno wpatrującego się w dal za oknem…

Zapytałam co się stało. A miś powiedział, że marzy mu się wielka przygoda, zwiedzanie świata i w ogóle…
Obiecałam mu, że postaram się coś z tym zrobić…

Pomożecie?
Do soboty czekam na chętnych adoptować misia. Jeśli znajdzie się więcej niż jedna osoba to w sobotę wieczorem przeprowadzimy z misiem losowanie.
A jako, że miś jest ciekawy świata napiszcie w komentarzu o jakimś ciekawym miejscu w waszej okolicy! :)
Miś ucieszy się też, jeśli zamieścicie jego zdjęcie na swoim blogu! :)