Bez kategorii

Biały miś…

Marzec 19

dla Klaudyny… ;) od Klaudyny. Miś ma na imię Stefan. A imię jest ciągiem luźnych wampirzych skojarzeń, z którymi rzeczony miś nie ma prawie nic wspólnego. ;)
Otóż szablon misia zwie się Edward. Jak ten z sagi o wampirach (obejrzeliśmy niedawno ostatnią część i jeszcze mnie trochę trzyma.;) ) Ale dla mnie przystojniejszym wampirem jest Stefan, ale z wampirzych pamiętników, więc miś na cześć Stefana w ciele Edwarda. ;)

To jest misia miłość od pierwszego wejrzenia. Powstał może w trzy godziny (fakt faktem ciężko się było zmobilizować – futro nabierało mocy ;) ) i jestem pełna zapału na stefanowe rodzeństwo.

ma ruchome wszystkie łapki, mięciutkie futerko i przypomina mi troszkę pandę.