krok po kroku | świątecznie DIY

Świąteczne DIY – ozdoba na stół.

Listopad 5

Dopiero podsumowałam październik, a już wyskakuję ze świętami? Pomyślicie zwariowała… Ale! Moi Drodzy, czy Wy wiecie, że do świąt Bożego Narodzenia zostało już mniej niż pięćdziesiąt dni? A jeśli dołożymy do tego codzienne zabieganie i leniwe weekendy, to ani się obejrzymy, a kalendarz pokaże 24 grudnia!

Razem z Kamilem i Żanetą ustaliliśmy, że w każdą niedzielę aż do świąt o 18.00 na każdego z Was będą czekać posty pełne inspiracji i mini instrukcji DIY (do-it-yourself – czyli swojskie zrób to sam) przygotowujących do nadejścia świąt i spędzenia kreatywnych wieczorów. :)

 

Jak się już pewnie domyślacie na pierwszy ogień poszły ozdoby na stół. Ja zdecydowałam się na wianek – nieco jesienny, trochę już świąteczny, na pewno tworzy ciepłą atmosferę. A jeśli do środka włożymy świecę, świąteczny nastrój gwarantowany.

Co nam będzie potrzebne?

❅ Styropianowe kółko, które kupicie w pasmanteriach lub sklepach plastycznych – ok. 6 zł

❅ Dary natury – szyszki, żołędzie, orzechy włoskie – wiadomo, za darmo! Tylko uwaga – to już ostatni moment na zbieranie ich – ziemia jest już bardzo wilgotna, więc o ładne szyszki coraz ciężej.

❅ Dodatkowe ozdoby: laski cynamonu, kwiatki anyżu – koszt ok 10 zł

❅ Brokatowe bombki, gwiazdki i wstążki – ja za te wszystkie rzeczy zapłaciłam też ok. 10 zł.

❅ Klej na gorąco i pistolet do niego. Jak widzicie koszt wykonania wianka jest symboliczny, a może nam posłużyć i w kolejnych latach.

Jak się pewnie domyślacie, wielkiej filozofii w tworzeniu nie ma – poradzi sobie każdy nawet początkujący w robótkach ręcznych.

Przed rozpoczęcie pracy pamiętajcie o zabezpieczeniu miejsca pracy – klej ma tendencję do kapania i szkoda byłoby zniszczyć stół – szczególnie jeśli jak ja korzystacie z uprzejmości mamy i pracujecie u niej na stole. ;)

No więc jak to zrobić?

Wystarczy każdy z zebranych przedmiotów posmarować klejem i umieścić na kółku. Na początku to troszkę praca bez ładu i składu – przyklejamy elementy większe, żeby w miarę możliwości pokryć cały styropian.

Potem zaczynamy się już bawić detalami – uzupełniamy szparki powstałe między dużymi orzechami, bombkami i szyszkami np. małymi żołędziami i samymi czapeczkami. Ostatnim etapem jest umieszczenie elementów ozdobnych – jak gwiazdki czy wstążeczki. :)

Mój wianek może być zarówno samodzielną ozdobą jak i świecznikiem. :)

A Wy planujecie jakieś ręcznie robione ozdoby? Podzielcie się w komentarzach swoimi pomysłami. :)

Jesteście ciekawi co zmajstrowali moi koledzy blogerzy? Wskakujcie na ich blogi: MusicMonster  Miliony książek, miliony pomysłów

Zapisz

Zapisz