wyjazdowo | życie prywatne

Muzeum Domków dla lalek

Październik 26

W miniony weekend spełniłam jedno ze swoich marzeń – odwiedziłam Muzeum Domków dla lalek.
O tym, że takie muzeum powstaje wiedziałam od dawna, śledzę jego profil na facebooku od samego początku i wiedziałam, że muszę je zobaczyć. Tylko jakoś nam się plany nie składały i nigdy nie było po drodze do Warszawy.

Wreszcie! Pierwsze urodziny przyszywanego siostrzeńca, choćby się waliło i paliło – jedziemy, a przy okazji szybko wskoczymy do muzeum. (No i waliło się i paliło – prawie dosłownie, bo auto nie podołało i trafiło do mechanika na spa! – zdeterminowani Warszawę zdobyliśmy pociągiem). :)

Pierwsze kroki po wyjściu z Dworca Centralnego skierowaliśmy do Pałacu Kultury i Nauki, bo właśnie tam mieści się muzeum. Kilka razy zdarzyło mi się być w PKiN, ale dzięki ostatniej wizycie dopiero odkryłam jaki to kolos i labirynt pełen zaułków. :) Ale nie bójcie się, do muzeum wcale nie jest trudno trafić!

 

Już po przekroczeniu progu zaczyna się magia… Znajdziecie tam zarówno całe domki urządzone jak prawdziwe domy, ale i małe wystawki tematyczne.

I w zasadzie nic więcej Wam nie napiszę, tylko wrzucę kilka zdjęć na zachętę, bo jeśli lubicie miniatury to zamarzycie jak ja, żeby tam zamieszkać albo chociaż pracować. :)

 

I taka perełka – w końcu nie tylko małe dziewczynki bawią się lalkami… :)

 

 

W muzeum byliśmy z Tymkiem i trochę się obawiałam czy mu się spodoba, ale był tak samo oczarowany jak ja! Biegał od gabloty do gabloty wykrzykując, że koniecznie musimy zobaczyć to! I to! A to jakie wspaniałe! Nie martwcie się, nie przeszkadzaliśmy innym zwiedzającym – bo akurat byliśmy jedynymi turystami.

Zwiedzanie zajęło nam około godziny (ja chętnie zostałabym o wiele dłużej, żeby obejrzeć każdy detal) i myślę, że nie raz wrócimy. Cena biletu normalnego to 20 zł, ulgowego 15, a maluchy do 100 cm wzrostu wchodzą za darmo – jest nawet stosowna miarka, my niestety przekroczyliśmy limit o 4 cm! ;)

https://www.muzeumdomkow.pl/

 

 

Zapisz