życie prywatne

Tu i teraz – sierpień

Sierpień 31
Sierpień to taki błogi czas. Wszystko się uspokoiło we mnie. Wróciła chęć do życia, głowa jest pełna pomysłów, które Tomek bardzo wspiera.
Jest dobrze.

Czuję się…

na prawdę w ciąży. Wiem brzmi śmiesznie w przeddzień siódmego miesiąca, ale do tej pory ta moja ciąża była taka nierealna. Wyskoczył mi brzuch, dziecko w środku szaleje, a ja czuję spokój. Wcześniej bardzo się ze sobą cackałam, ciągle bałam się, że coś będzie nie tak, a teraz jest mi tak dobrze, szczęśliwie… :)

Chciałabym…

zjeść tabliczkę czekolady. I marcepan i kakao z miodem. Ale mam cukrzycę. więc na razie spisuję tylko listę pyszności, którymi będę się raczyć w styczniu. :)

Jestem wdzięczna za…

wyrozumiałość bliskich. Wiem, że jestem teraz ciężkim osobnikiem do współpracy. szybko się denerwuję, męczę, a kiedy poczuję głód robię się nie do wytrzymania! ;)

Uczę się…

hmm… to chyba czas kiedy nie uczę się niczego nowego. Po prostu jestem.

Cieszę się…

z nadchodzącej jesieni. To zawsze dla mnie kreatywny czas, ale i czas ciepłego koca, książki i herbaty. Czas rozluźnienia, zwolnienia z pracą. No i tegoroczna jesień przybliża mnie do najpiękniejszych chwil w życiu. :)

 

Pracuję nad…

wyprawką drugiego dziecka. Wiem, że dużo nam nie potrzeba, zupełnie inaczej podchodzę do tematu niż z Tymkiem. Wózek spędza mi sen z powiek, bo nie umiem podjąć decyzji, a po doświadczeniach z wózkami Tymka wiem, że ten musi być moim wymarzonym. ;)

Tęsknię za…

Słodyczami! Nie będę siebie i Was oszukiwać – jestem uzależniona od cukru – fakt, widzę efekty odstawienia, ale mimo wszystko marzy mi się czekoladka lodowa rozpływająca się w ustach… :)

Czytam…

Najciekawszą pozycją tego miesiąca była powieść Agnieszki Walczak-Chojeckiej „Nie czas na miłość”, pierwsza część bałkańskiej historii o miłości w czasach wojny. Marzy mi się bałkańska podróż, a książki tego typu jeszcze bardziej mnie w tym utwierdzają. :)

„Tatarka” Renaty Kosin przy której zasypiam co wieczór i skończyć nie mogę…

oraz „Lato” Tove Janson bardzo naturalistyczne i w tym momencie zupełnie do mnie nie trafiające.

Czekam na…

ostatnie jarmarki, bardzo lubię ten klimat, przed nami kilka fajnych imprez i ciekawych relacji z klientami. :)

 

A co u Was dobrego sierpniowego? :)

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz