książki

Przeczytane w listopadzie.

Grudzień 21

Grudzień się kończy, ale wcześniej nie dałam rady ogarnąć. Ale już w listopadzie udało mi się  przeczytać o kilka książek więcej niż w ubiegłym roku.

58/52 Obietnica Łucji Dorota Gąsiorowska – książka na początku mnie zaciekawiła, ale im bardziej w głąb tym coraz bardziej wydumana fabuła, a zapowiadało się tak ciekawie!

59/52 – Harry Potter i przeklęte dziecko J.K.Rowling – ach jak ja tęskniłam za tym magicznym światem. Króciutko, bo króciutko, ale chociaż na chwilę znów znalazłam się za murami Hogwartu. Wiele osób narzekało, że scenariusz kiepsko się czyta. Szczerze? Nie robiło mi to zupełnie różnicy!

60/52 – Sekrety notatnika Eve Haas – bardzo ciekawa pozycja. Przyznam szczerze, że nie bardzo orientowałam się w powojennej historii Niemiec, więc czytając przecierałam czasem oczy ze zdumienia. Ciekawa historia, podana w bardzo przyjazny sposób, drżałam z niecierpliwości razem z główną bohaterką.

61/52 – Niespodzianki Debbie Macomber – czytałam wcześniej coś tej pani i nie byłam zachwycona, teraz skusiłam się, bo świąteczna książka miała mnie powoli wprowadzać w historię. Cóż. Bardzo oczywiste zakończenie, które znałam już po kilku stronach. Świąt też jakoś niewiele.

62/52 – Wyśnione szczęście Hannah Kristin – o tu dałam się wciągnąć w fabułę, i chociaż początek trochę mi się nie skleił, to zakończenie bardzo na plus. Miało być świątecznie, ale tu też jakoś bez szału.