kulinarne | życie prywatne

Kokosowa rolada.

Luty 15

Rano na tulankach bawiliśmy się w wyimaginowany piknik:

i taką ochotę na słodkie sobie narobiliśmy, że ja upiekłam ciasto, a Tomek wracając z pracy kupił truskaweczki. :)
Więc wieczorem możemy urządzić sobie łóżkowy piknik – w końcu na wylegiwanie się na trawie jeszcze musimy poczekać…

a ciasto jest z przepisu Ani – wyszło smakowite, polecam! :)