Olsztyn

Mum bloga 3.0

Lipiec 22

Blogowanie, blogowanie, blogowanie. Dla mnie Tymoszkowy blog to taka pamiątka z wakacji, pocztówka do rodziców, którzy są na co dzień za daleko, żeby podglądać Tymka na bieżąco.

Ale to też doskonały pretekst, żeby brać udział w blogowych przedsięwzięciach. W ostatni weekend czerwca Ola i Sylwia zorganizowały fantastyczną imprezę dla lokalnych blogerek. :)

Spotkałyśmy się w restauracji U Artystów i już od samego początku nie zamykały nam się buzie! Po prostu nie mogłyśmy się nagadać! :) Ale, żeby nie było, że blogerkom tylko plotki w głowie – Sylwia wprowadziła nas w tajemny świat pozycjonowania (altów dalej nie poprawiłam!), zdradzając co robić, żeby dobrze robić ;)

Roksana za to opowiedziała jak dbać o twarz latem i znów się dowiedziałam, że coś robię źle. ;) Ale poprawiłam się, filtrów używam codziennie. :)

Dzięki dwóm wspaniałym Karolinom ze studia  Wizart mogłam w spokoju słuchać, zajadać się pysznościami i plotkować, ponieważ dziewczyny w tym czasie czuwały nad moim smykiem. :)

Na koniec organizatorki zasypały nas taką furą prezentów, że musiałam wzywać na pomoc tragarza w postaci Tomasza :)

                                             Zobaczcie ile wspaniałości podarowali nam:

Tylko jedno mi się nie podobało… że spotkanie trwało tak krótko :(