książki

Przeczytane w kwietniu.

Maj 29

Maj mi gna jak szalony, więc i czasu jakoś tu przyjść i zameldować zabrakło, że o czasie na czytanie nie wspomnę…!

Zaległe podsumowanie kwietnia:

30/52 Zwilczona Adrianna Trzepiota – debiutancka powieść mojej koleżanki ze studiów. :) Książka o wewnętrznej wilczycy, o której głosie często zapominamy, o poszukiwaniu szczęścia, prawdy, miłości. Polecam! I czekam na drugą część!

31/52 Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie Justyna Kopińska – historia straszna, jednak nie wiem czy ilość przeczytanych lektur o podobnej tematyce czy może sposób przedstawienia tematu spowodowały, że książka nie wywołała we mnie jakiegoś wielkiego przerażenia opisywaną historią. A to przecież nie była fikcja literacka, tylko opis prawdziwych zdarzeń za murami klasztoru sióstr boromeuszek.

32/52 Granice uczuć Joy Fielding – historia bardzo prosta – mąż znęca się nad bohaterką psychicznie, kiedy postanawia się uwolnić od oprawcy, ten planuje możliwie najgorszą zemstę – porywa dzieci i ucieka na drugi koniec kraju. Polecam, ciekawie zarysowany portret matki, która straciła to, co w życiu najcenniejsze.

 

33/52 Chuliganka Izabela Jung – główna bohaterka zakochuje się w Czeczeńcu, robotniku pracującym przy remoncie jej domu. O jak mnie ta książka złościła! Doczytałam tylko po to, żeby dowiedzieć się jak może się skończyć taka historia.

34/52 Cześć, co słychać Magdalena Witkiewicz – klik

35/52 Ballada o ciotce Matyldzie Magdalena Witkiewicz – urocza, naiwna, lekkie czytadło do snu. Główna bohaterka, mimo, że zdradzona i porzucona przez męża, wciąż jest na fali, czego się nie podejmie zawsze będzie dobrze. Na końcu jak to zwykle u Witkiewicz happy end. :)