Dziecko na Warsztat | życie prywatne

Kwietniowe zabawy podwórkowe.

Kwiecień 25

Zrobiło się ciepło, przyjemnie, wreszcie możemy spędzać na podwórku długie godziny.

Chociaż Tymek ma trzy ulubione zajęcia, które zajmują go na godziny, czasem daje się namówić na coś innego.

Prym wiedzie zabawa w piasku, a kiedy dostał koparkę i ciężarówkę do ładowania piachu to już w ogóle szał!

Na równi z piaskownicą uwielbia czas na huśtawce. Na naszym placu zabaw jest tylko jedna z zapięciami, więc potrafi czasem czekać w długiej kolejce, żeby tylko wysoko się pobujać.

Trzecie ulubione zajęcie to doskonalenie nauki jazdy na hulajnodze (przez Tymka zawanej huliganką :D)

Czasem udaje nam się jednak namówić Tymka na inne zabawy podwórkowe.

Gdy pamiętamy o zabraniu kredy z domu to wiadomo, że zagramy w podchody. Jedno z nas wyrusza chwilę wcześniej zostawiając strzałki i ukryte skarby, a pozostała dwójka szuka znaków na ziemi. Czasem Tymek potrafi zaleźć nadprogramowe skarby… ;)

Jeśli mamy już kredę to i grą w klasy nie pogardzimy :)

Tymek coraz bardziej lubi grę w piłkę, jeśli jesteśmy sami na placu zabaw to gramy w zwykłą nogę. Jeśli bawią się inne dzieci to gramy we własną grę przerzucając piłkę przez łańcuchowe drabinki coraz wyżej i wyżej.

Jakiś czas temu upolowaliśmy rzepowego „tenisa” w Pepco, coś czuję, że to będzie hit na naszych biwakach.

Na największy szał zrobiła zabawa wielkimi bańkami mydlanymi! Zresztą znacie dziecko, które nie kocha tej magii? :)

Jako bonus zostawiam Wam naukę gry w klasy ;)

Post powstał w ramach projektu Dziecko na Warsztat.