życie prywatne

Dwie tabletki.

Luty 6

Jakiś czas temu trafiłam w internecie na taką grafikę:

cf936b689744df1d0ca3abca77831b76.pngDała mi do myślenia. Z jednej strony biorę pieniądze, odcinam się od przeszłości i układam swój świat na nowo. Proste, prawda?

Ale z drugiej strony czy w tym świecie zbudowanym na nowo, za pieniądze z nieba znajdzie się choć jeden prawdziwy przyjaciel? Czy nie okaże się, że wszystko co dobre oddzieliłam grubą krechą razem z tym o czym chciałabym zapomnieć?

Zapominam o niebieskiej tabletce. Teraz moim marzeniem jest czerwona. W życiu, pewnie jak każdy, popełniłam wiele błędów. W tym kilka niewybaczalnych. Sobie samej. Na szczęście miłość moich bliskich jest większa niż moje najgorsze wybryki. Bardzo chciałabym jednak móc cofnąć czas, jeszcze raz podjąć pewne decyzje, ale zrobić to lepiej.

Niestety prawdziwe życie polega na tym, że trzeba ponosić odpowiedzialność za swoje wybory. A z czasem próbować naprawić krzywdy, które się złą decyzją czy działaniem wyrządziło. Dlaczego to takie ważne? Bo na końcu zostaje samotność. Samotność w tłumie. Powierzchownych znajomości, odchodzących bliskich, złudzeń i namiastek przyjaciół.

Dziś nie wezmę żadnej z tabletek. Od pewnego czasu w głowie układam sobie świat na nowo, rozważając czy ten stary świat przyjmie mnie z powrotem. Nie przekonam się jeśli nie spróbuję, prawda?