szycie | Tymko | uszyłam | życie prywatne

Biało, bialutko…

Marzec 10

O łóżeczku już było, o kapie było, czas na pościel. Wczoraj wieczorową porą, kiedy Tymek już smacznie spał, zabrałam się do pracy.

Uwielbiam białą pościel! Tymek też taką musiał mieć, a w związku z tym, że kołderkę mamy niewymiarową poszewkę uszyłam sama.  Wiadomo, praca ekspresowa, roboty dużo nie było.3

Po uszyciu pomyślałam, że może jakiś akcencik? Wyjęłam flamastry do tkanin i narysowałam kilka iksów. Od razu efektowniej co? ;)

 

1

Lubię takie szycie – szybki efekt, użyteczne i przede wszystkim dokładnie tak jak sobie wymyśliłam. :)