kulinarne | rodzinnie | Tymko

Buziaki i mięsne rozważania.

Styczeń 21

Przede wszystkim buziaki od Tymka dla babć! :)

 Wszystkie babcie laurki od Tymka dostały, ale co tam, miłości nigdy za dużo! ;)

A teraz pytani do Was drogie mamy!
W związku z tym, że gotować nie umiem to Tymka żywimy słoikami (chociaż nie mieszkamy w Warszawie… ;))
Chcę jednak zacząć gotować mu sama.
O ile zupka warzywna nie stanowi dla mnie problemu to dania mięsne stają się już wyzwaniem.
Wiem, mogę użyć piersi z kurczaka. Ale jakiego innego mięsa?
Królik odpada, cielęciny w okolicznych sklepach nie ma, indykiem pluje dalej niż widzi.
Zostają mi wołowina i wieprzowina. Tylko jakie części mięsa będą najlepsze?
Pytam poważnie, bo zupełnie się nie znam.

Kupiliśmy jakiś czas temu książkę BLW (tą wersję z przepisami), ale przeglądam przepisy i mam wrażenie, że jeszcze za wcześnie na proponowane tam dania.
Może Wy mi coś poradzicie?