Dziecko na Warsztat

Dziecko na plastikowy warsztat. :)

By on Październik 31

Pazdziernik przywitaliśmy opadem liści i nowym tematem projektu Dziecka na Warsztat – plastikiem.

Od razu wpadł mi w oko pomysł na stworzenie liściastych witraży. Do ich wykonania potrzebowaliśmy kolorowej bibuły, kleju i plastikowych teczek ofertówek:

Witrażowe liście

Teraz umilają nam posiłki kolorując kuchnię jesiennym światłem. :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Od jakiegoś czasu zbieraliśmy czerwone nakrętki po mleku – zrobiliśmy z nich sensoryczne zgadywanki:

Wszystkie wrzucamy do worka, zgadującemu zawiązujemy oczy i sprawdzamy paluszkami co znajduje się w wylosowanej nakrętce. A żeby nie było zbyt prosto jest kilka faktur, które można łatwo pomylić! (Makaron muszelki, kasza gryczana, płatki kukurydziane, cukier, futerko misia, piórka, kawałki włóczki, kulka silikonowa, gąbka, rzep, plastikowe koraliki, blister od tabletek, foliowy woreczek, kasztan i metalowa szpulka)

Ponieważ Tymek kiepsko chwyta kredki i długopisy na suchościeralnym flamastrze (aktualnie ulubionym pisadle) zamontowałam piłkę ping-pongową (pomysł podpatrzony w internecie). Zmusza go to do lepszego chwytu, a przy tym Tymek zaśmiewa się, że flamaster ma duuuży brzuszek. ;)
A niżej kolejna zabawa z ofertówką – do środka wkładam narysowane wykropkowane wzory, które Tymek poprawia flamastrem. Dlaczego nie na zwykłej kartce? Bo bardzo się denerwował, kiedy mu nie wychodziło, a teraz wystarczy, że krzywą linię zetrze i może się bawić od nowa. No i jaka oszczędność papieru. ;) Na co dzień obrysowuje raczej pokemony, a nie szlaczki, ale czasem robi wyjątki.


Z plastikowych skarbów znalezionych w domu powstały trzy szybkie projekty:

wesoła ośmiornica, dzięki której przez tydzień cały dom mienił się brokatowo… ;)

I piankowy królik, który jest teraz pojemnikiem na kredki:


I guzikowa wyklejanka w kształcie litery T:


Na fali fascynacji słoniem Elmerem zrobiliśmy własnego:

Słoń jest z koralików Hama Maxi, więc zajęcie nie było pracochłonne. We wcześniejszym wpisie możecie zobaczyć nasze nietoperze.

Ogólnie koraliki do prasowania okazały się świetną zabawą dla całej rodziny. :)

Ostatnim projektem była instalacja z rurek PP. Chłopacy dzielnie pracowali, Tomek nawet zasłużył na tytuł pomocnika majstra Tymka. :)


A kiedy budowa dobiegła końca można było rozpocząć turniej rzutów do celu:

I to by było na tyle. Jak widać plastikowe zabawki wcale nie muszą pochodzić ze sklepu. A jeśli jesteście ciekawi co stworzyły inne blogerki zapraszam do klikania:

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Continue Reading

Tymko | zabawy | zwierzaki cudaki

Nietoperze. :)

By on Październik 27

Codziennie rano zastanawiamy się co kreatywnego zrobić. Wczoraj padło na nietoperze (inspiracją był projekt Zwierzaki Cudaki), wyciągnęliśmy pudło koralików i plastikowe podkładki, szybko znalazłam wzór w internecie i zabraliśmy się do pracy.

Przyznam, że do tej pory Tymek koraliki układał bez większego ładu i składu, a na pewno bez wzoru. Dlatego trochę obwiałam się powodzenia naszej misji. Żeby było mu łatwiej najpierw ja układałam wzór na swojej płytce, a potem on odtwarzał każdy z rządków. Ponieważ przeliczanie aktualnie sprawia mu wielką radość, wiec zadanie było ułatwione.

Ostatecznie wspólnymi siłami zrobiliśmy 4 nietoperze.

Po wyprasowaniu i przestudzeniu nietoperze były gotowe do umieszczenia na oknie. :)

A w słoneczne popołudnie słońce zaserwowało nam teatrzyk cieni. :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Continue Reading

gry planszowe | prezenty | zabawki

Kukuryku! Rodzinna gra.

By on Październik 24

Zapowiadałam Wam cykl postów z grami dla maluchów.  Na pierwszy ogień idzie Ku-ku-ryku! wydana przez firmę Adamigo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gra jakiś czas temu niedoceniona przez Tymka, odstała swoje na półce, ale kiedy Tymek trochę podrósł i opanował przeliczanie okazała się emocjonującą rozgrywką. :)
Zasady gry są bardzo proste – po odkryciu na stole 3 takich samych wizerunków zwierząt trzeba wykrzyknąć dźwięk, jaki wydaje to zwierzę. Osoba, która była najszybsza otrzymuje robaczkowy punkt.

kukuryku, tymoszko.pl, graplanszowa

Rozgrywka jest szybka, nie zdążymy się znudzić, a mamy też kupę śmiechu, kiedy np. tata zamiast szczekać chrumka. ;)

Przedział wiekowy to 3-99 lat. Tymek dostał ją właśnie na 3 urodziny i u nas sprawdziła się dopiero pół roku później.
Cena: bardzo przystępna propozycja, można ją kupić już za ok. 20 zł.

Wykonanie: przyjazne, kolorowe grafiki na sztywnych foliowanych kartonikach. Malutki minus – w naszym egzemplarzu nie były zbyt dokładnie wycięte elementy, więc w trakcie wytłaczania naderwały się niektóre kółka. Nie waży to jednak na rozgrywce.

 

W naszej 6 punktowej skali gra otrzymuje mocną czwórkę.

tymoszko-pl

Continue Reading

życie prywatne

By on Październik 20

Dopadła mnie jesienna zaduma.  Duchy przeszłości wynurzają się zza drzew w mglistej poświacie parku każdego poranka. Czasem przyjaźnie uśmiechają się do mnie ogrzewając serce dobrym wspomnieniem, a czasem mrożą krew w żyłach odsłaniając obrazy, o których dawno chciałam zapomnieć. To w jakiej trwamy rzeczywistości jest efektem naszych wyborów. Niestety ostatnio gorzko się przekonujemy, że większość z nich nie była słuszna. Jestem rozczarowana znajomościami, które kolejny raz pretendowały do miana przyjaźni, a okazały się zwykłym układem zaspokajania swoich potrzeb kosztem moich możliwości. A po wszystkim jestem bez wyrzutów sumienia przemielona i wywalona na zbity pysk. I chociaż powtarzałam sobie, że nie dam się zwieść, kolejny raz zostaje rozczarowanie.
park

Dzisiejsze konkluzje są pewnie efektem nagromadzenia negatywnych emocji, ogromnej ilości pracy i stresu z nią związanego, małej, zbyt małej ilości snu i kiepskiej diety… Dziś pozwalam sobie na użalanie się i smutki, a jutro strząsnę z siebie kurz i wezmę się za bary ze swoim życiem.

 

Continue Reading

książki

Jesienne premiery książkowe…

By on Październik 11

na które czekam z wielką niecierpliwością!

Dziś post nie o tym co przeczytałam, ale co mam nadzieję wkrótce przeczytać. :) Zazwyczaj nie mam tak, że książkowe nowości zmuszają mnie do wysupłania zaskórniaków i niecierpliwego oczekiwania. Ale… Nie codziennie moi ulubieni autorzy wydają książki…

Czy wiecie, że w Polsce wydaje się rocznie 27060 nowych książek? I to tylko w oficjalnych wydawnictwach. Pominięta jest tu chyba coraz sprawniej działająca forma publikacji ze własne pieniądze.*

Na co tak niecierpliwie czekam?

Harry Potter i Przeklęte Dziecko J.K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne – Czy jakiś Potteromaniak nie jest ciekawy tej książki? Wiem, że to tylko scenariusz sztuki teatralnej, ale kto w głowie nie układał sobie co było dalej… :)

Empik.com

Pracownia dobrych myśli – Magdalena Witkiewicz – będę nudna jeśli znów napiszę, że to moja ulubiona autorka tego roku? ;) W przypadku poprzedniej części – Cześć, co słychać miałam szczęście zapałać się do BookTour i przeczytać ją przedpremierowo, więc ciężkie oczekiwanie zostało szybko ucięte, tym razem zwyczajnie muszę uzbroić się w cierpliwość… Niestety…

Empik.com

Sekretna zima Jaśminy – Adrianna Trzepiota – Ada to moja koleżanka ze studiów, pierwsza część bardzo mi się podobała, więc oczywiste, że czekam na kolejną część. :)

Lubimyczytac.pl

Ciotka Zgryzotka – Małgorzata Musierowicz – to znów ulubiona autorka, do Borejków uwielbiam wpadać z kubkiem herbaty. I co najmniej raz w roku czytam wszystkie tomy po kolei. W tym postanowiłam, że poczekam na „Ciotkę…” zanim znów przeczytam pozostałe tomy.

Akapit-Press

Mamo uszyj mi! Anna Maksymiuk-Szymańska – to taka ciekawostka, którą przed zakupem muszę obejrzeć w księgarni, bo zapowiedź brzmi fajnie, ale niestety autorka ma spore braki w krawieckiej wiedzy. Jeśli ktoś pomógł jej to fachowo przygotować może być interesującą pozycją, ale o tym przekonam się w listopadzie.

Septem.pl

Czy na którąś z książek też czekacie z niecierpliwością? A może wychodzi coś innego, równie ciekawego?:)

* Bardzo ciekawy artykuł z Polityki o ilości wydawanych książek.

Zapisz

Continue Reading

gry planszowe | zabawy | zwierzaki cudaki

Ślimaki na start!

By on Październik 9

Kochamy planszówki, kochamy robótki ręczne więc w niedzielne popołudnie połączyliśmy dwie pasje i zrobiliśmy wspólnie grę. :)

Wykorzystaliśmy kartonowe pudełko, wycinanki samoprzylepne i resztkę modeliny. Przyda się też kostka do gry.

W kartonie naszkicowałam ślimaka, którego Tymek wykleił wycinankowymi kółkami i plansza już gotowa.

Teraz przygotowujemy pionki – modelinowe ślimaczki :)

Kostka potrzebna nam z kolorami zamiast cyfr i możemy rozpoczynać rozgrywkę. :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Zasady są bardzo proste – ślimak staje na najbliższym kolorze, który wskazała kostka.

A po grze nie ma dużo sprzątania – wystarczy zamknąć pudełko :)

Ślimak powstał w ramach projektu Zwierzaki Cudaki.

 

Continue Reading

książki

Przeczytane we wrześniu.

By on Październik 5

Szybki post, bo czytania w tym miesiącu jak na lekarstwo.

54/52 Entliczek Pętliczek Agata Christie – to moja pierwsza książka tej autorki i strzał w dziesiątkę. To właśnie kryminały dla mnie – rozwiązywanie zagadki, której aż do samego końca i tak nie rozwiązałam. Powiedzcie mi czy tak szczęśliwie trafiłam czy wszystkie książki Christie są takie wciągające? :)

55/52 Dom na skraju – Kasia Bulicz Kasprzak – mnogość postaci, przeżyć, wspomnień nieco mnie przytłoczyła i nie potrafiłam przez pół książki spamiętać kto jest kim. Namęczyłam się, ale skończyłam.

I to by było na tyle. Kiepsko, kiepsko, ale zasypiam dosłownie po jednej stronie, więc dwie przeczytane to i tak zaskakujący wynik. ;)

Continue Reading

wyjazdowo

Wieczorowa Szkoła Żon w Elblągu.

By on Październik 4

Już wielokrotnie tutaj pisałam, że zakochałam się w twórczości Magdaleny Witkiewicz. Nic więc dziwnego, że kiedy tylko dowiedziałam się o tym, że książka staje się rzeczywistością musiałam wziąć w tym udział.

[źródło: empik.com]

Na szczęście pierwsze zajęcia Wieczorowej Szkoły Żon odbyły się w Elblągu, więc nic stało na przeszkodzie, żebym znów została uczennicą.

Spotkanie odbyło się w Hotelu Elbląg, przybyło na nie ok 150  uczestniczek! Przy wejściu witała nas sympatyczna pani dodająca otuchy nieśmiałym (to ja!) i wskazująca drogę do „klasy”. Przyznam, że byłam tak podekscytowana i oszołomiona całym wydarzeniem, że nie skupiłam się na początku na otoczeniu tylko cała w skowronkach podbiegłam do pani Magdy po autograf w moim egzemplarzu Szkoły Żon.

Po chwili sala się wypełniła i rozbrzmiał pierwszy dzwonek. Na początku kadra profesorska w składzie: Ewa Makowska, Joanna Keszka i Magdalena Witkiewicz przywitała studentki i rozpoczęła się pierwsza lekcja.

[źródło: Nudoodporne]

Pani Magda opowiadała nam o happy endach, o tym, że nie trzeba się przejmować opinią innych, nawet „jeśli kot Marzenki nas nie lubi”. Uwielbiam słuchać ciepłego głosu pisarki, więc bardzo żałuję, że to była taka krótka lekcja…

Następnie odbył się wykład Ewy Makowskiej – coucha. Poprowadzi zajęcia z przysposobienia obronnego – nauczyła nas jak bronić się przed negatywnymi myślami.

[źródło: info.elblag.pl]

Na koniec wystąpiła Joanna Keszka – wcześniej miałam mieszane odczucia, w telewizji odebrałam ją jako mocno krzykliwą babkę. W rzeczywistości to bardzo sympatyczna, ciepła i pogodna osoba. Z lekkością opowiadała o prawie kobiet do orgazmu. Jak się okazało to temat rzeka, potrzebowałaby nawet kilku godzin żeby dogłębnie wyczerpać temat. :)

W przerwie między wykładami udało mi się złapać panią Magdę do wspólnego zdjęcia. To dla mnie wielki wyczyn – w końcu rasowy ze mnie dzikus. ;)

szkola-zon

Jeśli zastanawiasz się czy warto wziąć udział w kolejnej edycji – zdecydowanie polecam! Jeśli też jesteś takim nieśmiałym typem polecam wziąć przyjaciółkę. Nie dość, że obie będziecie się świetnie bawić to i nauczycie się czegoś ciekawego.

Organizatorki świetnie zadbały o atmosferę – piękne dekoracje w różowo-fioletowej tonacji, lukrowane kruche ciastka, ekologiczne jabłka a nawet drinki nazwą nawiązujące do spotkania.

Nasuwają mi się dwa malutkie minusiki: za długie przerwy i brak zasięgu (drugie oczywiście nie z winy organizatorek). :)

Zdjęć niestety swoich nie mam, bo telefon je unicestwił – ocalało jedyne z p. Magdą, bo trafiło na instagram. Na szczęście na sali nie brakowało fotografów.

Continue Reading