papierowe | zabawy | zwierzaki cudaki

Zebra-zebranie.

By on Wrzesień 30

Od pewnego czasu zauważyłam, że Tymek wreszcie czerpie radość z tworzenia. Chętnie zabiera się do każdej zaproponowanej aktywności.

Staram się urozmaicać mu zabawy, żeby ten zapał za szybko nie opadł. :)

Dziś wybraliśmy plastelinę, ale żeby było nieco inaczej to postawiliśmy na wyklejankę – naszkicowałam mu zebrę, której miał wykleić czarne paski. Okazało się, że zadanie przerasta nawet mnie, bo plastelina chciała się kleić tylko do rąk! Trafił nam się chyba jakiś kiepski wyrób plastelinopodobny. ;) Stwierdziliśmy, że się nie poddamy, wyciągnęliśmy z kreatywnego pudełka klej i zwyczajnie plastelinę przykleiliśmy.

Nie ma zdjęć produkcji zebry, bo wszystko wymazane było czarną masą… ;)

plastelinowa zebra Zebra powstała w ramach Projektu Zwierzaki Cudaki. :) Tu znajdziecie naszego psa. :)

Continue Reading

życie prywatne

Reorganizacja.

By on Wrzesień 29

Zupełnie niespodziewanie nasze życie wykonało zwrot. Tymek w przedszkolu, ja dołożyłam sobie dodatkowy obowiązek zawodowy, nad tulankami coraz większe widmo świąt i przedświątecznej gorączki.

Głowa mi puchnie od ilości spraw nad którymi muszę panować. Bo Tomkowi i tak wylatują z głowy i trzeba mu po kilka razy przypominać o istotnych sprawach.

Przedszkole Tymka – świetnie. Pierwszy tydzień rewelacja, zachwycony, miał żal, że tak szybko zabieram go do domu. Ale po weekendzie przestało być już tak fajnie. Leżakowanie go skutecznie zraziło, pierwsze choróbsko przywleczone. Ogólnie to dobra decyzja, przedszkole moje wymarzone. Musimy sobie jeszcze tylko wszystko poukładać, bo na razie najwięcej czasu jestem w drodze – rano maszerujemy ok 45 minut w jedną stronę, sama idę około pół godzinki, wracam po niego drugie pół godziny i powrót – to mój hit – dziś zajął nam 1,5 godziny! Bo wszystko jest ciekawe, każdy patyk trzeba podnieść i obejrzeć, znacie to, nie?

W międzyczasie oczywiście wypełniam obowiązki z nowej pracy, tu akurat wszystko układna się zaskakująco dobrze, ale o 15 jestem autentycznie zmęczona. I tymi kilometrami, i pozostałymi obowiązkami i perspektywą popołudniowego szycia. Gdzieś tam po drodze obiad, porządki, przytulanki z Tymkiem, bo w ciągu 3 godzin w przedszkolu tak przeraźliwie tęskni… ;) Ostatnio zasnęłam po 20, razem z Tymkiem i chyba pierwszy raz nie miałam wyrzutów sumienia, bo zwyczajnie potrzebowałam się wyspać. Wieczorami nie daję rady przeczytać nawet jednej strony książki, bo odpływam i tylko w półśnie czuję, że Tomek wyjmuje mi czytnik z rąk.

Na domiar złego rozsypał mi się telefon, który nie był tylko telefonem, ale moim centrum zarządzania wszechświatem. Od dwóch dni używam aparatu, który pozwala tylko dzwonić i czuję się zagubiona! Nie kontroluję firmy, nie mam kontaktów w telefonie, , pocztę sprawdzam jak mi się przypomni. Już nawet nie będę wspominać o utrwalaniu fajnych momentów na zdjęciach… Jest ciężko… ;)  Jest w tym malutki plus – nie używam facebooka, jestem odcięta od różnych polityczno-społecznych afer, gównoburz i chorych problemów, którymi wcześniej się przejmowałam.

morze

Wysłałam teraz chłopaków do sklepu, w domu panuje od kilku minut cisza… Tak się za nią stęskniłam!

A gdyby rzucić to wszystko i wyjechać nad morze?

Continue Reading

Dziecko na Warsztat

Tworzymy! Papier i tektura

By on Wrzesień 26

Ostatni poniedziałek miesiąca – czas na podsumowanie naszych miesięcznych zabaw z papierem i tekturą w ramach Dziecka na Warsztat. :)

Pierwsze projekt – pilna potrzeba – garaż samochodowy. Koncepcja prosta, materiały zebrane, do roboty!

Druga zabawa wyszła nam całkiem spontanicznie – Tymek codziennie sprawdza czy rośnie i jest duży, żeby mógł to sobie łatwiej obserwować odrysowaliśmy go na wielkim kartonie. Potem była frajda  z kolorowania. :)

Zmontowaliśmy też wspólnie kartonowy kulodrom – najlepsza zabawa w obstawianiu do którego kubka wlecą kulki. Do jego wykonania wykorzystaliśmy papierowe słomki do napojów, wielki płaski karton, papierowe kubeczki i klej do pistoletu.

 

Nie zabrakło tworzenia obrazu – żeby było inaczej niż zwykle Tymek zamiast pędzla użył własnych rąk i nóg. Świetna zabawa gwarantowana.

Tymek jest aktualnie trenerem pokemonów, więc nie mogło w naszym warsztacie zabraknąć jednego z nich – z bibuły i papieru toaletowego wykleiliśmy puchatego pikaczu.

 

Była też zabawa z wyklejaniem kuleczkowej tęczy i muszę przyznać, że pierwszy raz Tymek był tak cierpliwy. Wyklejał sumiennie kolor po kolorze, aż powstała piękna tęcza.

Jako bonu zostawiam dzisiejszą pracę z przedszkola – pierwsza – do wzruszania się dla Babć i Dziadków. ;)

Pani Jesień.

To by było na tyle z papierowego szaleństwa – za miesiąc plastik-fantastik. ;)

dziecko-na-warsztat

Zapisz

Continue Reading

firma | szycie | tulanki | uszyłam

Kostka manipulacyjna

By on Wrzesień 19

Jeśli śledzicie Tulanki to nasza nowość dla Was nowością nie będzie. Ale tutaj jeszcze ich nie było, więc czas na prezentację.

Kostka manipulacyjna to alternatywa dla książeczki. Na pewno łatwiej będzie się nią bawić maluchom na dywanie – skupiają się w danym momencie tylko na jednej stronie, nie rozpraszają dodatkowymi zadaniami. Ze względu na gabaryty robią wielkie wow przy wręczaniu prezentu. :) Mają na razie mały minusik – na kostce na razie może się znaleźć tylko 6 aktywności, ale i nad tym już pracujemy.

Druga pełna różnorodnych zwierzaków:

 

 

 

Jak Wam się podoba taka wersja naszej sztandarowej zabawki? :)

PS: Jeśli o Tulankach słyszcie pierwszy raz zapraszamy do naszego sklepu (klik) i na nasz profil facebookowy (klik)

Continue Reading

książki

Przeczytane w sierpniu

By on Wrzesień 18

Aaaaa! Połowa września a ja jeszcze nie podsumowałam czytelniczego sierpnia! Już nadrabiam!

50/52 W naszym domu Jodi Picoult – zachwyciła mnie ta książka! Świetnie napisana, w zasadzie każdego bohatera polubiłam. Ciekawy temat, świetny warsztat.

51/52 Sekretne życie Roberty – ciekawa, chociaż momentami się dłużyła. Główna bohaterka wiedziona impulsem zabiera kanapę spod śmietnika, wraz z kanapą pocztówkę, która zmienia jej monotonne życie.

52/52 Świadectwo prawdy Jodi Picoult – intrygująca, do końca byłam pewna, że rozwiązanie sprawy jest inne. Polecam!

53/52 Miłość Pat – L.M.Montgomery – słodka, naiwna, jak wszystkie książki tej autorki, ale sięgając po nią, właśnie na to liczyłam. :)

Jak widać zbyt dużo nie naczytałam, ale wieczory poświęciłam armii ośmiorniczek dla wcześniaków – bilans na sierpień to 30 szt! :)

 

Continue Reading

zabawy | zwierzaki cudaki

Pies pana Robótki

By on Wrzesień 14

Dziś pierwszy z zapowiadanych postów – na tapecie Projekt Zwierzaki Cudaki.

Jakiś czas temu nawinął mi się zestaw Pana Robótki (to taki pan z telewizora, który pokazuje dzieciom różne prace plastyczne – klik) w przyzwoitej cenie – 5,90 zł. Lubię takie kreatywne zestawy, więc długo się nie zastanawiałam.  Trochę czasu zajęło mi zmobilizowanie Tymka do zabawy, ostatnio woli jeździć samochodami, a nie tworzyć. Ale dopadło nas poranne znudzenie (za szybko wstaliśmy!) i pomyślałam, że to dobry moment. Nie pomyliłam się.

imag0245

W zestawie znajdziemy wszystko co jest potrzebne do zrealizowania projektu:

imag0246

Oprócz angielskiej instrukcji znalazła się też karteczka z poleceniami po polsku. Zabraliśmy się do pracy – to była szybka robótka.

imag0248

W zasadzie byłaby, gdyby nie fakt, że dołączony klej nie nadawał się do klejenia pomponów, filcu i plastikowych oczu. Ratowaliśmy się kropelką, bo magik akurat gdzieś się zapodział. Skutek był taki, że to ja ostatecznie się bawiłam zamiast Tymka. ;) Ale wynik pracy go zachwycił, piesek to jego nowy najlepszy przyjaciel. :)

imag0253

Efekt osiągnęliśmy całkiem zabawny, mimo wpadki z klejem chętnie sięgniemy po kolejny zestaw. :)

bez-tytulu

 

Continue Reading

życie prywatne

Rozczarowanie

By on Wrzesień 11

Według Słownika Języka Polskiego PWN:
rozczarowanie «stan psychiczny człowieka, który się rozczarował»
rozczarować — rozczarowywać «zawieść czyjeś oczekiwania, wyobrażenia o czymś»

Tak właśnie upływa mi niedziela. Pod znakiem wielu rozczarowań… Bo miałam pewne wyobrażenia o obiedzie, o wspólnie spędzonym czasie, o głupim wazonie, w którym miał się znaleźć najzwyklejszy kwiatek.

I tak sobie myślę, że codzienność zabija uczucia, tak pomalutku, dyskretnie, nawet niezauważalnie. A kiedy przychodzi niecodzienny moment boli jak zerwanie plastra z kolana…

W tym samym słowniku:

ukontentowany daw. «zadowolony z czegoś, usatysfakcjonowany czymś»

Jednocześnie tego samego dnia jestem ukontentowana niezmiernie, bo obserwowałam Tymka ukradkiem z rówieśnikami. I serce mi rosło, widząc jak świetnie sobie radzi ze złymi emocjami, jak pamięta co razem wypracowaliśmy. I jak miło podsłuchać z drugiego kąta pochwały na temat własnego dziecka.

Miłe uczucie przekuć rozczarowanie w coś dobrego, komentarz, który miał mnie zdemotywować potraktowałam jak wyzwanie i stworzyłam coś świetnego. Dobrze mi ze sobą.

sadnes

Szkoda, że smutno we dwoje.

Continue Reading

Dziecko na Warsztat | gry planszowe | zwierzaki cudaki

Co z tym blogiem?

By on Wrzesień 8

Ostatnio mam wrażenie, że służy mi bardziej za notatnik, niż miejsce, które zachęca do odwiedzin.

Ju kilka razy pisałam tu, że wrzesień to dla mnie nowy początek. Tak będzie i tym razem.

Zapisałam się do dwóch kreatywnych projektów – Dziecko na Warsztat i Projekt zwierzaki cudaki.

Oba mają obudzić w nas twórców, może dodatkowo przekonać Tymka, że kredki i flamastry to fajna sprawa. :)

Spodziewajcie się więc inwazji prac plastycznych!

Książki też oczywiście zostają, bo czytanie to moja pasja, a to miejsce doskonale nadaje się do dokumentacji.

Pewna mądra głowa podsunęła mi pomysł, żeby to tu prezentować zajawki tulankowych nowości czy ciekawych projektów. Co o tym myślicie? Chcecie takie przedpremierowe wpisy? :)

Przyszedł nam do głowy jeszcze jeden projekt – planszówkowy, wraz z firmą Grajdołek co jakiś czas pokażemy Wam ciekawą grę dla maluchów. Co Wy na to? :)

Jak widzicie zamiast jesienniej chandry głowy nam pękają od pomysłów! Dajcie znać co sądzicie o takich pomysłach, motywacyjny kop na rozruch też się przyda! :)

 

Continue Reading