Tymko | zabawki

Urodzinowa lista marzeń trzylatka.

By on Luty 21

Nie wiem skąd w Tymku miłość do urodzin, przecież raczej nie pamięta swoich 2 urodzin, faktem jest, że dość mocno je przeżywa! Codziennie urządza wyimaginowane przyjęcia, zamawia tort, zaprasza gości i śpiewa sto lat.

Do trzecich urodzin został troszkę ponad miesiąc, „urodzinowe” niespodzianki Tymek wybrał już jakiś czas temu i jestem zaskoczona, że wciąż trwa w tych malutkich marzeniach, a nie wymyśla coraz więcej i więcej. Na nic się jednak zdają negocjacje, że podobną rzecz ma (pociąg), bo ten, który ma nie jest na pilota! To się nazywa stanowczość. :)

A o czym marzy? Rządzi przede wszystkim Myszka Mickey i przyjaciele.

Jakiś czas temu wypatrzył w sklepie z zabawkami zestaw Play-Doh. Wtedy nie byłam przekonana, że taka zabawka ma sens, ale od jakiegoś czasu zestaw fryzjerski od Mikołaja jest codziennie w użyciu, więc i ten na pewno się sprawdzi (w końcu z ukochanym Cośkiem).

Kolejny prezent to gra planszowa, Tymek uwielbia gry tak jak rodzice, więc ta koniecznie musi się znaleźć w naszej kolekcji.

Plecak, niezbędny na każdy, nawet najkrótszy spacer, niestety aktualny jest już trochę za mały.

plecak[zaklepany]

Oprócz tego marzy o gitarze (różowej!). Przez jakiś czas miał swoją małą gitarkę, ale zaginęła w niewyjaśnionych okolicznościach, Tymek przypomniał sobie o niej, kiedy na nowo poczuł pasję do muzyki i komponowania. (Bez żartów, gra na swoim małym pianinku i śpiewa wymyślone piosenki!). Gitary mu do muzykowania zdecydowanie brakuje.

gitara

[zaklepana]

„Pudło nie nudno” to moja propozycja, Tymek bardzo lubi zabawy plastyczne, a mi  już czasem brak pomysłu na nowe zabawy, więc mam nadzieję, że pudło nas kreatywnie rozrusza. :)

pudłonie nudno[zaklepane]

Książka z naklejkami wielorazowego użytku, bo czy znacie dziecko, które nie kocha naklejek? ;)

No i największe marzenie Tymka, pociąg Tomek z pilotem. Zobaczył go w jakiejś reklamie, nie umiał mi wytłumaczyć co to dokładnie jest, więc z tydzień przeglądaliśmy internet, żeby znaleźć ten właściwy. Czasem prosi, żeby mu go pokazać w internecie, więc miłość szczera. I pozycja obowiązkowa. :)

Na szczęście lista marzeń zbyt długa nie jest, wszystkie marzenia są realne, więc mam nadzieję, że w swoje urodziny Tymek będzie najszczęśliwszym chłopcem na ziemi. :)

 

Ach! Tymek ma jeszcze jedno marzenie. Chciałby dostać windę osobową (chociaż towarową pewnie też by nie pogardził), na szczęście to marzenie dość gładko uda nam się spełnić – zorganizujemy sobie wycieczkę po każdym piętrze naszej klatki z balonami i serpentynami, może nawet jakieś ciasto dla sąsiadów zapakujemy, w końcu Tymek uwielbia przyjęcia! ;)

Continue Reading

firma

Gdy spełniają się marzenia.

By on Luty 18

Dziś jest taki dzień, że mimo deszczu za oknem uśmiecham się bez przerwy. Jedno z marzeń o wysokim priorytecie skreślam z listy do spełnienia, kartkę w kalendarzu zarysowuję kolorowymi balonikami. Bo tak mi szczęśliwie, kiedy marzenie się spełnia.

Otworzyliśmy sklep. Wirtualny, na półkach starannie umieściliśmy strony naszych książeczek. Kilka przyTulanek też tam tymczasowo mieszka (czekając na nowy dom!), dziś przed otwarciem starannie przetarłam z kurzu jeszcze te wirtualne półeczki. Zapraszam Was, wejdźcie, rozgośćcie się, czujcie jak u siebie. :)

www.tulanki.pl

Ten sklep to prezent, prezent o tyle wyjątkowy, że podarowany w moje urodziny (chociaż nieświadomie). Ale wyjątkowy przede wszystkim dlatego, że ktoś w nas uwierzył, uwierzył, że Tulanki mają moc.

Dziękuję!

A Wy już lećcie oglądać! ;)

sklep

Continue Reading

życie prywatne

Dwie tabletki.

By on Luty 6

Jakiś czas temu trafiłam w internecie na taką grafikę:

cf936b689744df1d0ca3abca77831b76.pngDała mi do myślenia. Z jednej strony biorę pieniądze, odcinam się od przeszłości i układam swój świat na nowo. Proste, prawda?

Ale z drugiej strony czy w tym świecie zbudowanym na nowo, za pieniądze z nieba znajdzie się choć jeden prawdziwy przyjaciel? Czy nie okaże się, że wszystko co dobre oddzieliłam grubą krechą razem z tym o czym chciałabym zapomnieć?

Zapominam o niebieskiej tabletce. Teraz moim marzeniem jest czerwona. W życiu, pewnie jak każdy, popełniłam wiele błędów. W tym kilka niewybaczalnych. Sobie samej. Na szczęście miłość moich bliskich jest większa niż moje najgorsze wybryki. Bardzo chciałabym jednak móc cofnąć czas, jeszcze raz podjąć pewne decyzje, ale zrobić to lepiej.

Niestety prawdziwe życie polega na tym, że trzeba ponosić odpowiedzialność za swoje wybory. A z czasem próbować naprawić krzywdy, które się złą decyzją czy działaniem wyrządziło. Dlaczego to takie ważne? Bo na końcu zostaje samotność. Samotność w tłumie. Powierzchownych znajomości, odchodzących bliskich, złudzeń i namiastek przyjaciół.

Dziś nie wezmę żadnej z tabletek. Od pewnego czasu w głowie układam sobie świat na nowo, rozważając czy ten stary świat przyjmie mnie z powrotem. Nie przekonam się jeśli nie spróbuję, prawda?

Continue Reading