rodzinnie | wyjazdowo

Wiejskie oblicze Warszawy.

By on Sierpień 10

W jeden z lipcowych weekendów wybraliśmy się do Warszawy. Celem uczczenia zaślubin pięknej Młodej Pary, udziału w pikniku Ursynlove i ogólnie rzucenia okiem na wielkie miasto!

Okazało się, że nasza wycieczka ograniczyła się do terenów wiejsko-parkowo-sadowych. ;)
Ale, ale! Narodowy z auta też widzieliśmy! ;)
I na rodzinną fotkę autorstwa Michała Zagórnego się załapaliśmy! :)

W ten weekend na prawdę odpoczęłam! Był czas nawet na literaturę!

Dokładnie wtedy, kiedy Tymko spał…

Plotka głosi, że się nie uśmiecha – mamy jednak dowody, że to tylko pogłoski!

I przewodnik stada – tato – tu idziemy!


Jak widzicie Warszawa na zdjęciach nie do rozpoznania… Nie wystarczyło czasu na Pałac Kultury i Nauki, kolejki pod ZOO skutecznie nas odstraszyły, spaceru nad Wisłą też nie było…

Ale za to widzieliśmy tęczę! Jeszcze całą i zdrową! ;)

Continue Reading

rodzinnie | wyjazdowo

Grunwald zdobyty!

By on Sierpień 6

Wcale nas tam miało nie być. Ale spontanicznie podjęliśmy decyzję – jedziemy.
Namiot pożyczyliśmy, śpiwory spakowaliśmy, wałówkę po drodze zakupiliśmy.

Nasz pierwszy wypad pod namiot z Tymkiem. I chyba mu się spodobało!

Spał jak aniołek. Mama z resztą też miała melodię do snu!

Można by pomyśleć, że dziecko nie ma na nic sił, tylko by spało i spało…
Ale to pozory – po prostu dopiero wstałem!
Jesteśmy na polach grunwaldzkich – czas obejrzeć to miejsce – na początku nieśmiało, z mamą za rękę.
Ale tata coś wspomniał o muzeum, zbrojach, rycerzach – biegnę w podskokach!
Tata pokazał mi w muzeum o co z tą bitwą chodziło, ale ja nie wiem czy wszystko dobrze zrozumiałem…
Taktycznie trzeba to rozegrać! Krzyżacy staną tu.
Ok, tato, vini, vidi, vici – możemy wracać!

Continue Reading