Bez kategorii

Zimowy komplecik.

By on Listopad 22

Szalik zaczęłam jeszcze w wakacje, ale miał być długi, więc motywacja mi spadła. Ale w piątek nasz dostawca internetu stwierdził, że za dużo czasu spędzamy przed komputerami i odłączył nas od sieci na cały weekend. A co robić jak nie ma internetu? Można sobie podziergać ;)
Więc powstał. 4 metrowy szaliczek, którym oplątać się mogę z 10 razy, więc w szyję na pewno będzie cieplutko. :) A został mi jeszcze cały motek – więc może czapka?
I sobie machnęłam ją w jeden wieczór. Miło, szybko i przyjemnie. :)

i wzór szalika:

i omotana Krysia – widzicie tą jej błogość w oczach – szaliczek jest niezwykle mięciutki!

Technicznie:
włóczka: Himalaya El Örgü İplikleri Everyday Bebe Rengarenk
druty: szalik – 5,5, czapka 3 i 4 mm
wzór: czapka: Crenellated Hat, szalik: Simple Chevron Scarf

Continue Reading

życie prywatne

Test zgodności?

By on Listopad 21

Czyli odpowiadamy na pytania zadane przez Agnieszkę i Sylwię. :)

a żeby było czytelniej Klaudyny odpowiedzi będą niebieskie, a Tomka różowe. a co. tak dla przekory ;)

1) Zima czy lato?
zdecydowanie zima, ciepłe kapcie i gorąca herbata (ostatnio moja ulubiona to ta z malinkami ;*)
 lato, ale bez upałów
2) Góry czy morze?
 chyba góry, ale lubię patrzeć – z wchodzeniem już gorzej. ;)
nie wiem, ale raczej góry, morze mi się znudziło.
3) Cztery czy dwa kółka?
mam fajowy rower, ale z lenistwa powiem, że cztery, najlepiej w długą trasę i śpiewanie do zdarcia gardła :)
zdecydowanie cztery, chociaż marzą się też dwa   (K. do T: przecież masz rower, T: o motor chodziło…)
4) Ciepły etat czy własny biznes?
własny.
zdecydowanie własny. 
5) Pies czy kot?
pies.
kot. 
6) Mięsko czy warzywka?
czekolada
kebab  
7) Woda czy Cola?
cola, ale ostatnio mocno ograniczam.
ja też.
8) Wino czy piwo czy…?
grzane winko z pomarańczą (patrz jak wyżej ;))
albo jedno albo drugie, nie mieszam. hahaha! 
9)  Trampki czy szpilki?
trampki, ale marzą się szpilki.
stanowczo trampki. 
10) Film czy książka?
książka
z lenistwa film. jak czytam to bolą oczy. 
11)  Balety do rana czy do upadłego?
do rana, nie lubię wracać do domu nocą ;)
jak już balety to do upadłego (max. 23 ;))
I część Sylwii:
  1. Chciałabym spotkać…
    ostatnio mam awersję do spotykania się z ludźmi…
    swojego sobowtóra.  
  2. Tęsknię za…
    Dziadkiem.
     
  3. Potrafię…
    wszystko.
    śpiewać. ;)
  4. Gdybym znalazła 100 złotych to…
    kupiłabym za całość pianki JoJo.
    kupiłbym za całość pianki JoJo dla Klaudyny. 
  5. Mała frajda, którą robię, aby dopieścić siebie to…
    zaczynam nowe dzierganki.
    kawa i ciastko owsiane 
  6. Mój przepis na szczęście…
    gorąca czekolada z wiśniami.
    j.w. 
  7. Złota myśl, która jest dla mnie ważna…
    nie mam złotej myśli.
    ja też. 
  8. Moja największa katastrofa kulinarna to…
    a co nie było katastrofą? ale ostatnia (z piątku) spalony na węgiel rosół. mój małżonek miał w tym swój udział – położyliśmy się tylko na „Klan”, ale to był piątek i Klanu nie było, zasnęliśmy, obudziły nas kłęby dymu…
    nic dodać, nic ująć
  9. Gdybym mogła być przez chwilę kimś innym (człowiekiem, zwierzęciem, rzeczą, itp.) to chciałbym być… dlatego, że…
    organistą, bo fajnie grywa w kościele.
    gołębiem i nasrałbym komuś na głowę.
  10. Podziwiam…
    się za to, że wytrzymuję z Tomkiem pod jednym dachem ;)
    rodziców. 

   Nikogo dalej nie nominujemy, bo nasza kreatywność wyczerpała się na samych odpowiedziach.

Continue Reading

rękawiczki

Moje ulubione…

By on Listopad 20

rękawiczki to te najnowsze :) Są idealne na te jeszcze nie bardzo mocno zimne dni, a do tego z mięciutkiej włóczki więc przyjemnie się je nosi :)

Włóczka – ciężko mi powiedzieć co, resztki szufladowe :)
Druty: 3 mm, zaczynam lubić taką cieniznę!
Wzór: Heart mittens

a ja tymczasem wracam do szycia przytulanek. :)

Continue Reading

Bez kategorii

Czy ktoś widział dziobaka?

By on Listopad 14

Czy ktoś wie gdzie on jest? ;)

Oto dziobak zamówiony dla pewnego pana, który swą pannę słodko zwie „Dziobakiem”.
Jedno z najbardziej wesołych zamówień ostatnich dni ;)

a jaki jest dziobak każdy widzi:

Dziobacze spojrzenie:

i na dokładkę dziobaczy ogon, który „ma być taki jak u Gofera

Dziobak wzbudził we mnie chęć posiadania własnej wersji, bo jego dziobakowatość rozczula od pierwszego spojrzenia! ;)

Continue Reading

Bez kategorii

Szalikokaptur trzeci.

By on Listopad 12

Dwa pierwsze powstały w zeszłym roku. Ten na zamówienie Agaty (dla męża jej osobistego) ;)
Zdjęcia przyznaję wymęczone, ale coś mało cierpliwa jestem w tej kwestii ostatnio. A może po prostu za późno wstaję, żeby załapać się na dzienne światło?
Najpierw na żywym ciele:

potem na martwym:

a na koniec bez żadnego wkładu:

Technicznie:
wzór: własny
włoczka: Atlas, ok. 2,5 motka
druty: 7,5

Continue Reading

rękawiczki

My się zimy nie boimy…

By on Listopad 7

bo ciepłe rękawiczki nosimy. :)
A takie sobie wydziergałam paluszkowce.
Wierzch:

Spód i prawie niewidoczne kciuki ;)

i nawet jedno zdjęcie z wsadem – co prawda ręczny wsad tylko w jednej, ale zawsze to coś ;)

Wzór: SKAITE-MARIAS VANTE z tym, że ja dodałam sobie palce.
Włóczka: Linate Smyrna Gold (100% wełenka, gryzie aż miło ;)), poszło mi mniej więcej po pół motka obu kolorów.
Druty: 3 mm (aż nie wiarygodne, że sama to wydziergałam na takiej cieniźnie! zwłaszcza, że symultanicznie dziergałam coś na drutach 7,5!)
i to by było na tyle, rękawiczki dostaną pewnie jeszcze sznurek, żeby się przypadkiem gdzieś nie zagubiły.

Continue Reading

krok po kroku

Jak pracować na grzebieniu dziewiarskim cz. 1

By on Listopad 3

Jakiś czas temu obiecałam mały kursik dziergania na loom knitting. Więc dziś wywiązuję się z obietnicy.
Przygotowując zdjęcia doszliśmy z Tomkiem do wniosku, że „całą wiedzę tajemną” podzielimy na części, żeby wszystko było czytelniejsze. Dziś o tym jak zrobić szalik, kwadrat czy inną prostą formę.

Wszyscy gotowi? Można zaczynać?

Potrzebne nam będą: grzebień, haczyk (nie jestem pewna czy można by go zastąpić szydełkiem, nie wiem czy wygodnie chwytałoby się włóczkę) oraz włóczkę.

 1. Na włóczce wykonujemy pętelkę:
2. Zakładamy ją na poziomy kołeczek na zewnętrznej części grzebienia i wykonujemy pierwszą pętelkę na pionowym kołeczku:

3. Oplatamy kolejne kołki:

4. Aż dojdziemy do pożądanej liczby (u nas 10 oczek – czyli 8 oczek ściegu + 2 oczka brzegowe)

5. Na 10 kołeczku ponownie oplatamy włóczkę, aby zawrócić:

6. A potem każdy kolejny kołek:

7. Bierzemy haczyk w dłoń, chwytamy haczykiem pierwszą pętelkę:

8. Przeciągamy ją nad tą górną, zdejmujemy z kołeczka i puszczamy:

9. Postępujemy tak z kolejnymi kołeczkami, aż uzyskamy taki efekt:

10. Ponownie oplatamy każdy z kołeczków w prawą stronę:

 11. Ponownie zdejmujemy dolne pętelki z kołeczków, pamiętajcie, żeby zawsze zdejmować pętelki od strony nitki z kłębka (inaczej to co przed chwilką oplątałyście ucieknie Wam z kołeczków ;))
12. I tak sobie wesoło dziergamy, aż osiągniemy odpowiednią długość naszej dzianiny. A wychodzić nam powinien taki ścieg:
od spodu (czyli nasza prawa strona) 

i lewa strona:

13. Zakańczamy. Pętelkę z 9 kołeczka przekładamy na 10 kołeczek:

14. Następnie dolną pętelkę przeciągamy nad górną:

15. I wracamy z naszą pętelką na kołeczek 9.

16. Z każdą kolejną postępujemy tak samo, tu zostały mi już dwie ostatnie:

Została nam już tylko jedna pętelka. Zdejmujemy ją z grzebienia i nasza robótka gotowa:

Musicie pamiętać, o tym, żeby zakańczać od strony przeciwnej niż nitka z kłębka, tak, żeby kończąc ostatnia pętelka i nitka były po jednej stronie. Odcinamy nitkę, przewlekamy przez pętelkę i gotowe. :)

W kolejnej części pokażemy Wam jak dodawać i odejmować oczka.
Gdyby coś było niejasne, nasunęło Wam się jakieś pytanie piszcie śmiało w komentarzach. :)


Continue Reading