Bez kategorii

C.d. odtajniania. :)

By on Luty 26

Klaudyna przygotowała dla Moni majtasy na romantyczne wieczory, a może i poranki… ;)
pierwsze zdjęcie moje (tak zdjęć nie powinno się robić!)

drugie już bezczelnie podkradzione Monice:

o ile lepiej wyglądają co? ;) do tego kalendarzyk aby nie zapomnieć o żadnym romantycznym westchnieniu, a wszystko w rozważnym wydaniu. :)

 tak z ukosa zdjęcie to i embossing delikatnie widać. :)
jakiś czas temu pisałam, że nie będzie na nic czasu, bo dzielnie pracuję… a tu niespodzianka. raczej mało przyjemna. siedzę tydzień na zwolnieniu, a jak to bywa na zwolnieniu wszystko zwalnia ;)
więc i twórczość na mniejszych obrotach.

Continue Reading

Bez kategorii

A jednak…

By on Luty 19

los bywa przekorny ;)
okazuje się, że mamy co pokazać! Na craftladies skończyła się wymianka, więc powoli będziemy odtajniać nieco spraw i zaległości :)
Tomek przygotował szkatułkę:

ach… jak mi si już marzą tulipany w wazonie, ciepłe słońce i zapach wiosny…

Continue Reading

życie prywatne

Obowiązki.

By on Luty 18

Prawdopodobnie na jakiś czas zapanuje tu cisza.
Cisza ponieważ, oboje pracujemy zawodowo, co jak się okazało dla Klaudyny jest bardzo obciążające i tymczasem po prostu nie ma już zupełnie siły na jakiekolwiek tworzenie…*

Jednakoż wystąpiło również słówko prawdopodobnie, bo to nie możliwością jest nic nie robić, po prostu muszę wejść w tryb pracy od 10 do 18 i na pewno będzie lepiej. Ale zapewne rzadziej.

* choć nadzieje cały czas mnie nie opuszczają, ponieważ kupiłam w super atrakcyjnej cenie 3 100g motki gołębiego moherku… :)
jest wizja, tylko brak czasu na realizację…

Continue Reading

prezenty | recykling

Czas…

By on Luty 11

nie dla każdego jest łaskawy. Nie dla każdego jest też łaskawa PP.
Zegar wędrował do Pewnej Osóbki jednak nie udało mu się jej przetrwać. Sporo w tym mojej winy, bo nie przewidziałam, że folia bąbelkowa w sporej ilości to za mało… Przykro mi, że zawiodłam Osóbkę…
Zegar jeszcze w całości:

zdjęcie nie najlepsze, bo zrobione wieczorem.
a podstawą zegara była płyta winylowa, więc nawet swego rodzaju recykling.

Continue Reading

zabawy

Guma balonówa!

By on Luty 10

Wspomnienie po turbo siedziało mi w głowie… ale gdzie taką dostać?
Na początku w okolicy, w osiedlowym sklepie, markecie nie było. Poszukiwania rozszerzone na pozostałą część Olsztyna… Potem szukałam na trasie Olsztyn – Elbląg, bo przecież w wiejskim sklepiku to już na pewno będzie… i co? nie było!
Pożaliłam się w Art-Piaskownicy pod wyzwaniem… okazało się, że za balonówkę może robić orbit dla dzieci. No więc Tomek kupił mi całą paczkę żeby próbować.
Z pierwszą zupełnie mi nie szło. Badziewne balony szybko pękały, Z dwoma dało się już coś nadmuchać, z każdą kolejną było coraz łatwiej zrobić dużego balona. No to czas na aparat…
Chyba brak koordynacji zwyciężył… a może refleksu? ;)

Continue Reading