Bez kategorii

I znów to samo ;)

By on Kwiecień 22

Shere rozwikłała moją zagadkę zaginięcia Taccosków, a Tomek z miłością zrobił niespodziankę i zafundował pychotkę klaudynce :D

a znów to samo dotyczy tego co zaprezentuję dziś, czyli…. Frywolitka! ;)

dzieje się u mnie craftowo sporo, ale większość to niespodziewajki więc i tymczasowo niepokazywajki ;)
ale mam nadzieję na twórczy dzień dziś i rozesłanie większości jutro, więc będę sukcesywnie pokazywać! a co!

chodzi mi po głowie jeszcze jeden pomysł… a bardziej chyba nawet marzenie.
a mianowicie blogowa wymiana albumowa, bo marzy mi się jak nie wiem co… ale nie wiem czy znajdą się chętni… jeśli ktoś miałby się ochotę zabawić, zostawcie tu jakąś wiadomość, tak wstępnie, a coś pokombinuję co?

i nie muszą to być osoby zajmujące się scrapbookingiem, bo przecież wpisy można zrobić różniastymi technikami…! ;)

na szybko zasady: przygotowujemy sobie album (karty, koperty, strony – inwencja twórcza), wymyślamy temat jaki ma album obejmować i wysyłamy. Nasz album krąży wśród uczestników zabawy i każdy wykonuje jedną stronę w każdym albumie. Wymiana trwa tak długo, aż wszystkie albumy wrócą  do właścicieli. Chyba proste, ale jak coś jeszcze nie jasne, to piszcie! :)
i szybkie info o candy:
tu:

tu:

i tu:

Continue Reading

Bez kategorii

Wyniki poszukiwań domu dla Misia.

By on Kwiecień 17

Dużo zdjęć mało tekstu ;)
Skład sędziowski czyli leśne marysie:

Miś losuje:

I pojedzie do:

ale z okazji wiosny mam dla Was trzy dodatkowe niespodzianki :D
moja marysia oraz dwie przyjezdne wylosowały trzy niespodzianki.
Pierwsza marysia losuje:

 i zwyciężczynią jest:

czas na marysię nr 2:

 i wygrała:

i czas na trzecią marysię:

i wynik:

Wszystkim wylosowanym serdecznie gratuluję i proszę o adres na maila w przeciągu tego tygodnia! :)

Continue Reading

Bez kategorii

Miś szuka domu…

By on Kwiecień 11
Byliśmy dziś na wiosennym spacerze, gdy nagle Tomek kazał mi spojrzeć nad strumyk…

Nad „wodospadem” siedział smutny miś, wyglądało jakby chciał skoczyć!
Więc powoli, żeby go nie przestraszyć podeszliśmy bliżej… Miś dał się przekonać, żeby pójść z nami:


W drodze do domu pokazaliśmy mu, że przecież życie jest piękne i nie warto skakać do zimnej wody…:

Miś docenił nasze starania i pozwolił zabrać się do domu.

Początkowo wydawał się zadowolony, ale…
Przed chwilą znalazłam misia smutno wpatrującego się w dal za oknem…

Zapytałam co się stało. A miś powiedział, że marzy mu się wielka przygoda, zwiedzanie świata i w ogóle…
Obiecałam mu, że postaram się coś z tym zrobić…

Pomożecie?
Do soboty czekam na chętnych adoptować misia. Jeśli znajdzie się więcej niż jedna osoba to w sobotę wieczorem przeprowadzimy z misiem losowanie.
A jako, że miś jest ciekawy świata napiszcie w komentarzu o jakimś ciekawym miejscu w waszej okolicy! :)
Miś ucieszy się też, jeśli zamieścicie jego zdjęcie na swoim blogu! :)


Continue Reading