Dziecko na Warsztat

Nasze świąteczne tradycje.

By on Grudzień 21

Swoich rodzinnych tradycji nie mamy jeszcze mocno zakorzenionych – w końcu małżeństwem jesteśmy raptem od 5 lat, to będą trzecie święta Tymka. Wreszcie wszystko nabrało świątecznej magii, która przypomina mi moje oczekiwania na Boże Narodzenie.

Rozpoczęliśmy od kalendarza adwentowego – nie chciałam, żeby to było pudełko z czekoladkami, które pewnie zjedlibyśmy w ciągu jednego popołudnia (bo Tymek to łasuch po mamie… ;)).

kalendarz

Pod osłoną nocy przygotowałam Tymkowi własny kalendarz – uszyłam makatkę z kieszonkami różnej wielkości, do której każdego wieczoru podrzucamy drobnostkę. Tymek sądzi, że to Mikołaj podrzuca mu co rano drobne prezenciki, żeby umilić czas oczekiwania.

W jednej z kieszonek Tymcio znalazł odzdoby do wykonania kartek z świątecznymi życzeniami, w końcu to bardzo miła tradycja wysyłać i otrzymawać życzenia.

kartki1

kartki2

unnamed

Innym razem do kalendarza Mikołaj podrzucił przepis na świąteczne pierniki. W kuchni czekały już gotowe produkty, więc ochoczo zabraliśmy się do pracy. To jest nasza mała rodzinna tradycja, od kilku lat zawozimy rodzicom (a teraz już dziadkom) pierniki jako wigilijne wkupne. ;)

natasza1 natasza2Zdjęcia są autorstwa Nataszy, nasze domowe pieczenie odbyło się w wielkim bałaganie….

W tym roku pierwszy raz wzięliśmy udział w świetnej inicjatywie – Olsztyńskich Mikołajkach. Z pewnością już wiemy, że to będzie nasza coroczna tradycja. Najpierw napisaliśmy list do Mikołaja, a później to Mikołaj odpisał nam, co możemy przygotować, żeby uszczęśliwić innego uczestnika zabawy. :)

12308523_754420848025001_6408608150794837951_n natasza3

Oprócz tego odbyły się różne ciekawe warsztaty – pakowania prezentów, dekorowania pierników, robienia kartek świątecznych, lepienia wspólnego łańcucha, była też odczytana bajka Czerwony Kapturek (studenci studium aktorskiego z Teatru im. Stefana Jaracza). No cudownie było! Tylu uśmiechniętych ludzi. :)

Wracając do naszych świątecznych tradycji – musimy jeszcze mocno przemyśleć co z choinką. Ostatnie dwa lata z braku miejsca w domu zagościła u nas mała plastikowa paskudka, którą przykrywaliśmy masą kolorowych bombek. To taki kompromis między żywą choinką, która zawsze była w naszym domu rodzinnym, a w ogóle brakiem choinki.

W tym roku na życzenie Tymka paskudka też się rozgościła na salonach  już dwa tygodnie przed świętami – chcieliśmy mieć czas nacieszyć się jej blaskiem. Nie było żywej chociaż bardzo chciałam, ponieważ już tydzień przed świętami wyjechaliśmy z Olsztyna – uschłaby z tęsknoty za nami… ;)

Do świąt zostało już tylko kilka dni… Poświęcimy je na ostatnie przygotowania – troszkę czasu w kuchni, w  Wigilie ubierzemy choinkę u moich rodziców, a później przełamiemy się opłatkiem…

 

Drodzy Czytelnicy wszystkiego najpiękniejszego w Święta!

Niech będą ciepłe, rodzinne, Wasze wymarzone! :)

 

Post powstał w ramach Dziecka Na Warsztat. Jeśli jesteście ciekawi jakie tradycje goszczą w domach innych blogerów klikajcie. :)

Continue Reading

Dziecko na Warsztat

Ale kosmos!

By on Październik 27

Październik w ramach Dziecka na Warsztat upłynął nam pod znakiem kosmosu.

Kosmiczne podróże rozpoczęliśmy od wizyty w planetarium. Obejrzeliśmy film „Ziemia, Księżyc i Słońce”, w którym kojot w zabawny sposób tłumaczył różne zjawiska astronomiczne.

To była już druga wizyta Tymka w planetarium, z wielkim przejęciem oglądał gwiazdy, zachwycał się księżycem, a czasem ze strachem zasłaniał oczy przed nadlatującymi meteorytami. :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na fali wyniesionej wiedzy powstało kilka niesamowitych kompozycji plastycznych – pokażemy Wam jedną – super prostą ziemniaczaną stemplowankę. Wycięłam w dwóch połówkach ziemniaka gwiazkę i księżyc, a Tymek za pomocą farb plakatowych wystemplował cały przygotowany karton.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tymek bardzo lubi zajęcia plastyczne, więc zrealizowaliśmy ich całkiem sporo, ale Tymek zafiksował się na gwiazdki i księżyce, więc na potrzeby Warsztatu uszyłam mu specjalną książkę. Książkę, która opowiada o kosmonaucie Tymku, który wyrusza rakietą na podbój kosmosu, na księżycu nikogo nie spotkał, więc postanowił lecieć dalej. Na różowej planecie spotkał pięciookie ufoludki, które swoim statkiem kosmicznym wysyłają każdej wiosny na ziemię motyle… ;)

Na szczęście okazuje się, że to był po prostu wyjątkowy kosmiczny sen.

ikea

A na koniec miesiąca Tymi dostał od cioci przepiękną książkę o małym niedźwiadku, który bał się ciemności.

Idealnie wpisała się w temat naszych zabaw, ponieważ miś przestał się bać ciemności dzięki KSIĘŻYCOWI! :)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A jeśli jesteście ciekawi jak bawili się inni, klikajcie w mapę. :)

Continue Reading

Dziecko na Warsztat

Parujemy.

By on Wrzesień 28

Spontanicznie zgłosiłam nas do projektu „Dziecko na warsztat”. Pomyślałam, że przyda nam się ukierunkowany plan działania na ten rok, w końcu Tymiś to już duży chłopak i chcę, żeby rozwijał się w każdym kierunku.

Wrzesień był tematem dowolnym – my poszliśmy za potrzebą Tymka i wybraliśmy pary.

Parowanie przedmiotów stało się ostatnio jego fascynacją – dobiera w pary buty, skarpetki, sztućce (a w szufladzie mamy dwa różne komplety). W zabawie sięgnęliśmy dodatkowo po gotowe gry.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na pierwszy ogień poszło memory. Na naszych własnych zasadach – wszystkie kartoniki są odkryte – szukamy po prostu takich samych postaci.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Już po kilku dniach memo przestało być wyzwaniem, sięgneliśmy więc po grę „Kot w worku”.

Tutaj gramy w trzech wariantach – na plansze z kolorową stroną układamy pasujące kartoniki – prościzna!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Plansze z cieniami też poszły całkiem sprawnie, przy okazji odkryłam jak wiele słów zna już Tymek – w zasadzie każdy przedmiot umiał poprawnie nazwać.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Trzeci wariant – dotykowy – ciągle doskonalimy.

Kładę przed Tymkiem pustą planszę – w woreczku dołączonym do gry umieszam 4 przedmioty – 3 z planszy i jeden dodatkowo dla zmyłki. Proszę Tymka o wyjęcie odpowiedniego kształtu bez podglądania. Ma dużo frajdy, chociaż czasem jeszcze coś pomiesza. :)

Namiomiast totalnie nie przypadły mu do gustu karty z wydrukowanymi zwierzakami, które trzeba było połączyć w pary. Podsumowuje: „Nie umiem”. Więc nie naciskam.

IMG_20150928_200854

Oprócz wyżej wymienionych gier korzystaliśmy też z:

  • Co i gdzie – gra polega na dopasowaniu puzzli do 4 tematycznych plansz.
  • Kolory i kształty – na planszach wytłoczone są dziury w które pasują różne figury geometryczne.
  • Pory roku – na planszach przedstawiających pory roku należy umieścić pojedyńcze pasujące elementy – grzyby jesienią, bałwana zimą, itd.

IMG_20150928_200733

Rośnie nam planszówkowicz! :)

Jeśli jesteście ciekawi jak poradzili sobie inni z wrześniowym warsztatem to klikajcie w mapkę. :)





Dziecko na warsztat

Continue Reading